03-20
Gdy dłużnik grozi samobójstwem

W karierze każdego windykatora może nadejść ten koszmarny dzień, gdy podczas rozmowy telefonicznej padają ze strony dłużnika słowa „mam dość, ja się zabiję”. Nie ma konkretnego scenariusza jak reagować w tak silnie stresowej, czasem wręcz kryzysowej sytuacji, nie ma jednej właściwej procedury. Tekst ten ma na celu wskazanie kilku ważnych kwestii z których warto zdawać sobie sprawę, gdy rozmawiamy telefonicznie z osobą deklarującą chęć popełnienia samobójstwa.
Po pierwsze, należy zaznaczyć że nie każda osoba deklarująca chęć popełnienia samobójstwa jest bezwzględnie dążąca do tego celu. Czasem jest to tzw. wołanie o pomoc, czyli chęć zwrócenia uwagi na swoją sytuację, swoją osobę. Nie oznacza to jednak, że taka osoba nie potrzebuje pomocy. Jak w takim razie odróżnić osobę, która faktycznie planuje odebranie sobie życia od osoby, która póki co jedynie deklaruje taką chęć? Jest to niezwykle trudne, szczególnie, jeśli nie jest się specjalistą zajmującym się sytuacjami kryzysowymi lub zdrowiem psychicznym. Nawet oni mają problem z określeniem motywacji osób mówiących o samobójstwie. W związku z tym, każdą taką osobę powinno się uznać za zagrożoną i nie bagatelizować sytuacji.
Druga ważna kwestia to fakt, że windykator nie jest odpowiednią osobą do udzielania pomocy dłużnikowi, który deklaruje chęć popełnienia samobójstwa. Adekwatnymi osobami są np. pracownicy telefonu zaufania, ośrodków interwencji kryzysowej albo wyszkoleni psychologowie i psychoterapeuci. Czy to oznacza, że pracownik powinien przerwać rozmowę z dłużnikiem? Wręcz przeciwnie. Jeżeli czujemy się na siłach by kontynuować dialog, warto jest poświęcić takiej osobie chwilę, okazać troskę, zauważyć jej stan, wysłuchać tego, co ma do powiedzenia. Należy jednak pamiętać o tym, by dbać o siebie i o swój własny stan psychiczny. Dla większości ludzi rozmowa z potencjalnym samobójcą jest niezwykle wyczerpująca emocjonalnie. Trzeba też uświadomić sobie, że jedną rozmową nie zmienimy sytuacji czy sposobu myślenia naszego rozmówcy. Dlatego też warto trzymać w dobrze dostępnym miejscu listę telefonów kontaktowych dla osób w kryzysie. Dzięki temu, oprócz wysłuchania dłużnika, będziemy mieć możliwość skierowania go w miejsce, w którym uzyska właściwą pomoc.
Czy w takim razie windykator jest odpowiedzialny za dłużnika, który podczas rozmowy deklaruje chęć popełnienia samobójstwa? Nie. Nie jesteśmy odpowiedzialni za czyjąś chorobę, stan psychiczny, za czyjeś decyzje czy poczucie braku szczęścia. Nie należy się obwiniać. Nikt nigdy nie jest w pełni przygotowany na sytuacje kryzysowe – dlatego właśnie są one kryzysowe. Możemy jedynie próbować ograniczyć ich wpływ na nasze zdrowie psychiczne poprzez wyuczanie się pewnych zachowań, np. spokojnego reagowania.
Co warto zapamiętać?
– każda osoba deklarująca, że chce popełnić samobójstwo jest w grupie ryzyka
– powinno się takiej osoby wysłuchać, okazać troskę i przede wszystkim wskazać kontakty do odpowiednich instytucji, które mogą udzielić jej pomocy
– nie powinno się reagować szokiem, kłócić się czy bagatelizować jej słów
– należy zadbać o swój dobrostan psychiczny podczas takiej rozmowy
– nie wolno brać na siebie odpowiedzialności za rozmówcę
Powyższy tekst nie jest instrukcją ani wytycznymi, które będzie można zastosować w każdej silnie stresowej albo kryzysowej sytuacji i które doprowadzą do rozwiązania problemu. Okoliczności za każdym razem będą się różnić, będą wymagały indywidualnego podejścia a problem dłużnika raczej pozostanie. Artykuł ten należy potraktować bardziej jako ogólne wskazówki które mogą pomóc w przeżyciu tej sytuacji z jak najmniejszą szkodą dla zdrowia psychicznego.

