
Wychodzenie z długów potrafi być procesem bardzo długim i skomplikowanym. Pod koniec 2019 roku, jeszcze przed pandemią koronawirusa, polskie firmy zadłużone były 9,4 mld zł. Eksperci wskazali, że była to rekordowa suma. Trwający kryzys zapewne jeszcze bardziej zadłużenie rodzimych przedsiębiorców. Z długów jednak da się wyjść. Jak zatem robić do skutecznie?
Dlaczego firmy generują długi?
Zanim odpowiemy na pytanie jak skutecznie wychodzić z długów, najpierw musimy zastanowić dlaczego firmy w ogóle generują długi? Składa się na to oczywiście wiele czynników, jednak do najważniejszych z nich można zaliczyć:
- brak płynności finansowej;
- zatory sprzedażowe;
Brak płynności finansowej jest prawdziwą zmorą przedsiębiorstw i jest to jedna z kluczowych przyczyn generowania przez nie długów. W momencie utraty płynności, firma nie może zapłacić kontrahentowi za wykonanie usługi. Według badania przeprowadzonego przez firmę Deloitte, przez brak płynności finansowej działalność kończy ok. 700 firm rocznie. Zatory sprzedażowe to również istotny problem. Jeśli firma nie generuje zysków ze sprzedaży, to nie ma pieniędzy, aby spłacić swoje zobowiązania.
Oczywiście czynników wpływających na zadłużenie przedsiębiorstw jest znacznie więcej. Niektórzy CEO po prostu źle zarządzają swoimi podmiotami dobierając np. niekompetentną kadrę, podpisując niekorzystne kontrakty czy po prostu nie dostosowują się do zmian na rynku. Skumulowanie tych czynników prowadzi do sytuacji, w której popadnięcie w spiralę zadłużenia staje się czymś bardzo realnym.
Wychodzenie z długów – garść porad
Skuteczne wychodzenie z długów wiążę się z pewną samodyscypliną i regularnością. Nie wystarczą tylko chęci (które oczywiście są ważne), za nimi bowiem powinien iść jasny i skonkretyzowany plan działania.
Zadbaj o porządek w papierach
Jest to absolutna podstawa, kiedy chcesz skutecznie wyjść z zadłużenia. Uporządkowanie firmowych dokumentów powinno odbywać się na bieżąco, a nie tylko wtedy, gdy na szybko trzeba odnaleźć stare umowy. Niektórzy mogą pomyśleć, że uporządkowanie firmowych papierów jest czymś oczywistym – nie do końca. Duża część przedsiębiorców zaniedbuje tę ważną kwestię. Nieporządek w firmowym archiwum prowadzi potem do sytuacji, w której przychodzi nam spłacić długi, których po prostu nie pamiętamy. Czasem niektóre podmioty przez pomyłkę wysyłają ponaglenia do zapłaty należności, a my tracimy zbędny czas na weryfikacje czy dany dług w ogóle nas dotyczy.
Kiedy wychodzenie z długów jest już realnym problemem, porządek w firmowych papierach daje nam pewną swobodę działania, Możemy szybko zweryfikować jakie umowy zawarliśmy z konkretnymi podwykonawcami i na ile opiewają niezapłacone faktury. W tym przypadku czas to pieniądz! Każdy dzień zwłoki na poszukiwanie danej umowy powoduje większe zniecierpliwienie wierzyciela oraz naliczanie odsetek.
Ustal priorytety spłat należności
Przedsiębiorcy wychodzą z założenia, że mogą zlekceważyć należności opiewające na mniejsze kwoty. Często również dłużnicy odkładają spłatę długu na czas „po urlopie”. Takie myślenie to błędne koło. Trzeba pamiętać, że podmiot, któremu zalegamy z kwotą np. „tylko” 700zł również może zalegać komuś z płatnością. Wyobraźmy sobie, że inne firmy również zalegają pieniądze firmie, której nie zapłaciliśmy za usługę. Te z pozoru drobne kwoty pieniężne zaczynają się nakładać. Nagle z 700zł robi się 1400, potem 2100, a potem kilkanaście tysięcy. Od naszej nonszalancji i braku moralności płatniczej zależy kondycja finansowa innej firmy.
Lekceważąc jedną, drugą i kolejną firmę, której zalegamy z płatnością łatwo możemy popaść w spiralę długów. Doprowadzi to do momentu, w którym wielu wierzycieli naraz może zacząć upominać się o zaległe pieniądze. Regularność w płaceniu należności jest jednym z kluczy do sukcesu w zapobieganiu nawarstwiania się długów.
No dobrze, ale co jeśli już doprowadziliśmy do sytuacji, gdy niespłacone należności się nakładają, a naszą skrzynkę bombardują coraz to nowe ponaglenia zapłaty? Przede wszystkim trzeba zachować spokój. Musimy ustalić listę priorytetów – musimy uporządkować, które należności należy spłacić najpierw, a które mogą jeszcze poczekać. Sukcesywne i regularne spłacanie należności powinno nam pomóc uniknąć nieprzyjemnych reperkusji ze strony wierzycieli. W miarę możliwości należy też szukać porozumienia z wierzycielami i dogadania się z nimi, co do spłaty zaległych długów.
Znajdź porozumienie z windykatorem
Wychodzenie z długów często prowadzi do styczności z firmą windykacyjną. Pamiętaj jednak, że windykator to nie komornik! Podstawowym celem windykatora jest doprowadzenie do polubownego zakończeniu sporu i spłaty należności. Windykator nie jest po to, by szkodzić, ale po to by pomóc. Wiadomo, że firmy windykacyjne działają w interesie wierzyciela, ale pracownicy windykacji też są ludźmi i szukają rozwiązania, które będzie korzystne również dla dłużnika.
Najlepszą strategią jest współpraca z windykatorem i wspólne dojście do consensusu, co do terminów kolejnych spłat. Współpraca z firmą odzyskującą należności może pozwolić uniknąć procesu sądowego i odbudować nadszarpniętą wiarygodność płatniczą. Najgorsze dla naszej firmy jest pojawienie się w KRD, bowiem wtedy całkowicie tracimy wiarygodność w oczach kontrahentów.
Sprzedaj zbędny majątek
Kolejnym krokiem, który pozwoli skutecznie wyjść z długów i zdobyć środki na ich spłatę jest sprzedaż zbędnego majątku. Jeśli masz okazję sprzedaj zbędne nieruchomości, samochody czy sprzęt. Utrzymywanie nieużywanych aktywów w przypadku zadłużenia jest bardzo złym posunięciem. Może nie wydawać się to oczywiste, ale sprzedaż zbędnego majątku pozwoli zdobyć dodatkowe środki na spłatę długów.
Poproś o wycofanie komornika
Czasami wierzyciele decydują się na to, by wnieść wniosek o postępowanie egzekucyjne i do akcji wkracza komornik. Nie jest to jednak koniec świata, bowiem komornika można odwołać. Aby wierzyciel zdecydował się na taki krok musisz pokazać, że masz chęć spłacić dług, a przede wszystkim masz na to pomysł. Czynności wykonywane przez komornika można zawiesić lub wycofać. W pierwszym przypadku sąd po prostu zawiesza czynności egzekucyjne. Trzeba jednak liczyć się z tym, że komornik w każdej chwili będzie mógł wznowić zajęcia. Najlepiej dążyć do całkowitego umorzenia postępowania egzekucyjnego, ponieważ wtedy komornik nie ma możliwości powrotu do zajmowania twojego majątku i jeśli wierzyciel zdecydowałby się na kolejne postępowanie egzekucyjne, to wszystko trzeba byłoby zaczynać od nowa.
Wychodzenie z długów to nie koniec świata
Brzmi to dość banalnie, ale wychodzenie z długów nie oznacza tragedii. Niektóre sytuacje przez, które nasza firma popada w długi nie zawsze zależą od nas. W końcu my sami możemy być ofiarą nieuczciwego kontrahenta, który zalega z pieniędzmi. Kiedy już jednak wpadniemy w zadłużenie, w dużej mierze od nas samych zależy jak szybko i sprawnie z niego wyjdziemy.
Podstawa to zachowanie zimnej krwi i opracowanie, w miarę jak najszybciej, planu działania i harmonogramu spłaty długów. Wychodzenie z długów będzie wówczas znacznie łatwiejsze, a przede wszystkim twoi wierzyciele zobaczą, że nie podchodzisz do sprawy lekceważąco. Musisz jednak pamiętać o tym, aby absolutnie nie unikać spłaty nawet najdrobniejszych sum, z którymi zalegasz swoim kontrahentom. Reaguj na ponaglenia zapłaty, nie unikaj współpracy z firmami windykacyjnymi i negocjuj. Pamiętaj, że po drugiej stronie również masz do czynienia z ludźmi, czasem negocjacje mogą zdziałać wiele dobrego. Musisz jednak pamiętać o tym, że aby wierzyciel poszedł z tobą na kompromis, musi dostrzec twoją dobrą wolę i chęć spłaty długu.

