Google Linkedin YouTube
dłużników

Słowo „dłużnik” samo w sobie jest nacechowane negatywnymi emocjami. Dlaczego więc społeczeństwo daje nierzetelnym przedsiębiorcom przyzwolenie na unikanie terminowego regulowania należności? Co więcej, prawo chroni dłużnika znacznie lepiej niż wierzyciela. Wystarczy, że dłużnik wmówi otoczeniu, że negocjatorzy wierzyciela go nękają i już z roli dłużnika – w oczach społeczeństwa – staje się ofiarą.

Akceptacja społeczna zadłużenia

W Polsce utarł się obraz dłużnika jako osoby poszkodowanej przez „system”. Większość dłużników nie płaci zobowiązań z innych powodów niż brak środków finansowych spowodowanych fazą kryzysu czy stagnacji gospodarczej.

Stereotyp niesprawiedliwie potraktowanego przedsiębiorcy, nękanego przez wierzycieli i – co gorsza – windykatorów, implikuje przyzwolenie na powstawanie zadłużeń bez jakichkolwiek konsekwencji. Dłużnik czuje się usprawiedliwiony, bezkarny, a społeczeństwo akceptuje jego nieodpowiedzialne i niemoralne zachowanie.

W celu zrozumienia powstawania długów należy zgłębić wiedzę z zakresu prowadzenia działalności gospodarczej, a w szczególności obszarów związanych z finansami przedsiębiorstwa.

Podejście dłużnika

Oczywiście nie można generalizować i mierzyć wszystkich jedną miarą. Czym innym jest niepowodzenie w biznesie, a czym innym wyrachowane kredytowanie się u dostawców i opóźnianie płatności dla własnych korzyści, kosztem kontrahenta.

W biznesie jak w życiu raz jest lepiej, a raz gorzej, nawet najlepszy przedsiębiorca wskutek nietrafionych inwestycji może ponieść duże straty finansowe, które bezpośrednio wpłyną na pogorszenie lub utratę płynności finansowej.

Ważne, aby dłużnik w podobnej sytuacji zechciał współpracować i ustalić termin spłaty zobowiązań. Unikanie konfrontacji z wierzycielem i firmą windykacyjną, to najgorsza z możliwych opcji, ponieważ dług nadal pozostaje, a przedsiębiorstwo jest wpędzane w znacznie większe problemy prawne i finansowe.

Wierzyciel jako przedsiębiorca rozumie niestandardowe sytuacje powodujące powstanie problemów finansowych, dlatego w jego interesie nie jest pogrążenie dłużnika, a uzyskanie jakiejś formy ugody i odzyskanie należności w normalny sposób. Dłużnik musi zrozumieć, że wierzyciel i negocjator nie jest jego wrogiem, a  właśnie sprzymierzeńcem.

Zdeprawowani, nierzetelni przedsiębiorcy, którzy z premedytacją nie regulują należności, nie przejmują się długami. Wiedzą, że i tak bezproblemowo zjednają sobie obrońców, ratujących ich przed całym złem w ich „niedoli.” Bazując na litości społeczeństwa, samowolnie kredytują się u kolejnych dostawców.

Dlaczego kombinowanie i unikanie płatności oraz jakiegokolwiek kontaktu z wierzycielem czy negocjatorem nie jest piętnowane, a próba wypracowania schematu spłaty zadłużenia już tak (kontakt negocjatora z dłużnikiem)?

Potrzeba kampanii społecznej

Rozważne zarządzanie należnościami wymaga odpowiednich umiejętności oraz interdyscyplinarnej wiedzy przedsiębiorcy lub osoby odpowiedzialnej w firmie za finanse. Brak tych kompetencji może skutkować pojawieniem się zatorów płatniczych, a w konsekwencji również pogorszeniem lub utratą płynności finansowej. W efekcie przedsiębiorstwo popada w zadłużenie.

Biorąc pod uwagę opisane czynniki, wpływające na zadłużenie firmy, można stwierdzić, że zarówno przedsiębiorcom, jak i interesariuszom przedsiębiorstwa, brakuje wiedzy z zakresu zarządzania należnościami oraz wiedzy na temat funkcjonowania i procedur firm windykacyjnych z sektora B2B.

Unikanie kontaktu dłużnika z windykatorami rodzi szereg niepotrzebnych mitów i wzmacnia uczucie lęku. Kierując się dodatkowo nieprawdziwymi stereotypami na temat windykatorów, dłużnik dalej powiela te stereotypy, co rodzi kolejne patologie.

Dlaczego tak wiele przedsiębiorstw upada i nie jest w stanie przetrwać na rynku dwóch lat? Cóż, z jednej strony firma może zmagać się z nieuregulowanymi fakturami przez dłużników, a z drugiej strony sama może zalegać z płatnościami. W rezultacie brak wystarczającego kapitału oznacza upadek przedsiębiorstwa.

Odpowiednia edukacja finansowa oraz zaprezentowanie branży zarządzania wierzytelnościami w pozytywnym aspekcie może przyczynić się do uratowania niejednej działalności gospodarczej. Wymaga to jednak  reedukacji dłużników, jak i społecznej akceptacji.  

O autorze

x-Agnieszka Polus

Dodaj komentarz
©2012 EULEO spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp. k